Pudding z kaszy mannej

Dziś obudziłam się z wyjątkowo dobrym samopoczuciem. Może to ze względu na to, że mamy weekend, w dodatku bardzo ciepły i słoneczny. Oprócz tego czekało na mnie już po części gotowe śniadanie, na które przepisem chcę się z Wami podzielić.
Uwielbiam wszystkie mleczne śniadania. Nawet jeśli chodzi o zwykłe płatki kukurydziane z mlekiem. Niedawno natknęłam się na domowy pudding przygotowany z kaszy mannej. Bardzo chciałam spróbować go zrobić, ponieważ jadłam kiedyś kupny i oczywiście bardzo mi smakował. Wczoraj wieczorem zabrałam się więc za przygotowanie go. Po dzisiejszym zjedzeniu go, stwierdzam, że niewiele różni się od tego ze sklepu a z pewnością jest duuużo zdrowszy!

Składniki:


- ½ szklanki mleka
- ¾ szklanki wody
- 3 łyżki kaszy manny
- ½ łyżki miodu/cukru (lub więcej- według uznania)

Mleko i wodę mieszamy razem. Połowę z tego zagotowujemy w rondelku, a w drugiej połowie rozrabiamy kaszę manną, dokładnie mieszając. Kiedy mleko z wodą zaczynają się gotować, wlewamy kaszę oraz miód lub cukier. Masę cały czas mieszamy, pilnując aby się nie przypaliła. Gdy zacznie się gotować, zestawiamy z ognia, przelewamy do miseczki i czekamy aż przestygnie. Następnie wstawiamy do lodówki na kilka godzin  (można to przygotować rano, aby pudding był gotowy na kolację, lub wieczorem- na śniadanie).
Najlepiej podawać z owocami lub sokiem owocowym.

Miłego dnia!

Przepis na poniższe placuszki znajdziecie TU 
 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz